Nowości
Bobowa

Bobowa

W połowie drogi między Tarnowem a Grybowem, w dolinie Białej rozłożyło się niewielkie miasteczko Bobowa. Jego sława sięga daleko poza granice Polski dzięki wytwarzanym tu koronkom klockowym oraz ze względu na istnienie tu do czasów II wojny światowej jednego z najważniejszych centrów chasydzkich w południowej Polsce.

Historia Bobowej sięga XIV wieku. Położone w dolinie Białej miasto rozwijać się mogło przede wszystkim dzięki istnieniu szlaku handlowego. Znane były tutejsze targi i jarmarki. Dobrze działały także cechy rzemieślnicze. Pomyślny czas dla Bobowej skończył się w II połowie XVII wieku. wpłynęło na to przede wszystkim ogólne załamanie gospodarcze kraju oraz zmiana dawnych dróg handlowych. Aby ratować miejską kasę w I połowie XVIII wieku ówczesny właściciel Bobowej Michał Jaworski sprowadził tu pierwszych Żydów.

Koronkowe miasteczko w cieniu cadyka

Żydowscy kupcy otrzymali liczne przywileje, zarówno grupowe jak i indywidualne, dzięki czemu w krótkim czasie zdominowali tę dziedzinę życia. Za pierwszymi żydowskimi osadnikami, pojawili się kolejni tak, że w przeciągu niespełna wieku stanowili już około połowy mieszkańców miasteczka.

Doniosłym wydarzeniem w życiu bobowskich Żydów stał się rok 1893. Wtedy to przybył do Bobowej wnuk słynnego sądeckiego cadyka Chaima Halberstama, Salomon. Było on w owym czasie jednym z najważniejszych przedstawicielu chasydyzmu w Galicji. Przybywali do niego pobożni chasydzi z całych południowych ziem dawnej Rzeczpospolitej. Uznawany za cudotwórcę miał ponoć uzdrawiać chorych, łączyć się ze zmarłymi a żyjącym przekazywać otrzymane od samego Boga instrukcje.

Kolejni cadycy z dynastii Halberstamów mieszkali w Bobowej aż do czasów II wojny światowej. Miasto słynęło ze szkoły nazywanej jesziwą oraz pisanych tu melodii żydowskich pieśni. Okupacja niemiecka, utworzenie getta a następnie jego likwidacja i wymordowanie tutejszych Żydów położyło kres istnieniu tego świata.

Wspomnieniem po nim jest znajdująca się na tyłach rynku synagoga. Jej odnowione wnętrze udostępnione jest do zwiedzania, zobaczyć tu można płaskorzeźbiony aron-ha-kodesz, czyli miejsce, w którym przechowuje się Torę. Na wzgórzu za miastem znajduje się też kirkut, a na nim ochel z nagrobkiem Salomona Halberstama. Jest on do dziś celem pielgrzymek chasydów, którzy przyjeżdżają tu z całego świata.

Koronki Klockowe

Niewielka Bobowa znana jest w Polsce i na świecie także jako prężny ośrodek koronkarstwa. Szczególne znaczenie zyskał on w XIX wieku, choć wyrób tak zwanej koronki klockowej znany był w Bobowej już ponad wiek wcześniej. Nazwa koronka klockowa pochodzi od tego, że wytwarza się ją z nitek nawiniętych na specjalne wałki i obciążone na końcu drewnianym „klockiem”. Bobowskie koronki stanowiły chętnie kupowane uzupełnienie stroju. Znane w Galicji były także tutejsze serwety i obrusy. W końcu XIX wieku zaczęła działać w Bobowej szkoła koronkarska, której tradycje kontynuowane były też po II wojnie światowej. Dziś działa tu kilkanaście warsztatów, w których wytwarzane są najróżniejsze koronkowe ozdoby od serwetek bo części garderoby a nawet zabawki choinkowe.

Przyjeżdżających do miasta wita na rynku figurka koronczarki a najpiękniejsze wyroby podziwiać można w Centrum Kultury, gdzie znajduje się niewielka galeria. Każdego roku w jesieni miasto jest gospodarzem Międzynarodowego Festiwalu Koronki Klockowej, na który zjeżdżają mistrzynie tego rzemiosła z kraju i z zagranicy. Jest to z jednej strony okazja do wymiany doświadczeń a dla publiczności okazja do podziwiania wspaniałych wyrobów. Podczas festiwalu odbywa się jarmark produktów tradycyjnych oraz wyrobów koronkarskich, a także wiele koncertów i wydarzeń artystycznych.

Choć Bobowa głównie koronkami i cadykiem Halberstamem stoi to nie można zapominać o innych tutejszych zabytkach. Dwa gotyckie kościoły, w tym niezwykle ciekawy pod wezwaniem świętej Zofii, kamienny z gontowym dachem i drewnianą sygnaturką znajdują się na dwóch krańcach miasta przy głównej drodze. Nieopodal przystanku autobusowego zobaczyć też można dwór Długoszowskich, w którym wychowywał się słynny adiutant marszałka Piłsudskiego Bolesław Wieniawa-Długoszowski.

Bobowa to miasteczko, w którym warto zatrzymać się na kilka godzin aby poznać jego bogata historię i kulturę. Może być ono także dobrym punktem wyjścia w wędrówkach po Pogórzu Ciężkowickim i Rożnowskim.

About Anka Śliwa

Ciągle mnie gdzieś nosi i zbyt długo nie mogę usiedzieć w jednym miejscu. Zazwyczaj w góry, ale ciekawymi miejscami na nizinach też nie gardzę. Nie lubię wielkich miast, ale chętnie spędzam kilka dni Londynie, Paryżu czy Rzymie. Bo przede wszystkim lubię poznawać nowe miejsca. Kiedy wyjeżdżam to z plecakiem i samodzielnie, tak żeby móc zaplanować trasę i miejsca które odwiedzę. I żeby odpocząć od bycia w dużej grupie, co dla pilota i przewodnika górskiemu jest codziennością. Co robię kiedy jestem w domu? Czytam, oglądam filmy, planuję kolejne wyjazdy i od czasu do czasu brzdąkam sobie na gitarze.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Scroll To Top