Nowości
Home / Szlaki turystyczne / Szlaki górskie / Główny Szlak Beskidzki z Hańczowej do Krynicy
Główny Szlak Beskidzki z Hańczowej do Krynicy

Główny Szlak Beskidzki z Hańczowej do Krynicy

Główny Szlak Beskidzki (szlak czerwony) odcinek: Hańczowa – Ropki – Izby – Banica – Mizarne – Mochnaczka – Huzary – Krynica Zdrój

Długość: 22 km

Czas przejścia: 8 godzin

Fragment Głównego Szlaku Beskidzkiego między Hańczową a Krynicą Zdrojem nadaje się znakomicie na całodzienną wycieczkę. Pomimo swojej długości nie jest on zbyt męczący ponieważ duża jego część biegnie dolinami. Większe podejścia zdarzają się jedynie w drugiej części trasy, za Izbami. Cała trasa urzeka malowniczymi krajobrazami beskidzkich dolin i wzgórz oraz ciekawymi zabytkami architektury drewnianej w postaci dawnych łemkowskich cerkwi. Odcinek szlaku pokonać można także bez większych problemów rowerem.

Wędrówkę rozpoczynamy w centrum Hańczowej, gdzie stoi drewniana cerkiew zachodniołemkowska. W okresie letnim jest ona udostępniana dla zwiedzających a przewodniczka, będąca jednocześnie żoną miejscowego prawosławnego księdza opowiada nie tylko o przeszłości świątynia i jej w Ostoju, ale także o lokalnych zwyczajach oraz historii Łemków.

Pierwszy etap wędrówki wiedzie lekko wznoszącymi się zboczami doliny potoku Ropka. Z obydwu stron zobaczyć można zabudowania dawnego PGRu oraz ciekawy staw. W ten sposób docieramy do dawnej wsi Ropki, która dziś zmienia się w modne miejsce agroturystyczne. Powstające nowego pensjonaty  i domki letniskowe burzą niestety urok tego miejsca. Z pamiątek przeszłości zobaczyć można jeszcze ukryty wśród zarośli łemkowski cmentarz. Warto pamiętać, ze tutejszą cerkiew przeniesiono do skansenu w Sanoku. W środku dawnej wsi szlak czerwony krzyżuje się z niebieskim i żółtym.

Wraz z tym drugim poruszamy się przez następne kilkaset metrów. W miejscu, gdzie żółty szlak odbiega na południe można wybrać trasę alternatywna do czerwonego szlaku i odejść dobrze widoczna polną drogą na północny zachód, by przez przełęcz Lipka i dolinę dawnej wsi Czertyżne zejść bezpośrednio do Banicy. Ta malownicza trasa przeznakowana jest znakami szlaku rowerowego.

My jednak trzymamy się Głównego Szlak Beskidzkiego i podążamy w górę by po kolejnych 300 metrach napotkać biegnącą pośród lasu nową szutrową drogę. Sprowadza ona aż do dolnej części wsi Izby. Miejscowość ta związana jest ściśle z wydarzeniami konfederacji barskiej. Przed obrazem Matki Bożej w tutejszej cerkwi modlił się Kazimierz Pułaski, który wielokrotnie przebywał w obozie konfederatów nad miejscowością. Widoczne jeszcze w latach siedemdziesiątych XX wieku szańce zostały niestety zrównane z ziemia podczas przygotowywania pastwisk dla koni.

Po przejściu przez drogę w Izbach pozostaje jeszcze do pokonania dość jeszcze wąska w tym miejscu rzeka Biała. Gdy jej stan jest niski można swobodnie przeskoczyć po kamieniach. Jednak po większych deszczach należy liczyć się z koniecznością zamoczenia nóg. Po „przeskoczeniu” przez niewysoki grzbiecik z Hirkami po lewej a Sołdywcem po prawej stronie docieramy do Banicy. Warto zatrzymać się tu na trochę dłużej i zwiedzić znajdującą się w dolnej części wsi łemkowską cerkiew.

Wracając na szlak trzeba zachować szczególna ostrożność ponieważ za ostatnimi zabudowaniami przed stokiem jest on bardzo słabo oznakowany. Aby nie pomylić drogi należy zejść na lewo, w kierunku niewielkiego potoku i jego korytem, a potem wygodną drogą wejść na Mizarne. Ze zboczy roztaczają się tu ładne widoki w kierunku Izb i górującego nad nim najwyższego szczytu polskiej części Beskidu Niskiego Lackowej. Po przejściu przez grzbiet i wyjściu z lasu otwierają się z kolei widoki w stronę Beskidu Sądeckiego, z wyraźnie zaznaczoną Jaworzyną.

Z Mizarnego schodzimy do jednej z większych wsi w okolicy, Mochnaczki. Szlak przebiega przy kolejnej na naszej drodze cerkwi, a następnie biegnie przez pewien czas w górę wsi by po przejściu przez potok wejść na Huzary. To największe na całej trasie podejście, dość strome i męczące. Ze szczytu, będącego jednym z najważniejszych węzłów szlaków w regionie niedaleko już do Krynicy, do której wchodzimy od strony parku zdrojowego i pijalni wód Jana.

Wycieczka czerwonym szlakiem z Hańczowej do Krynicy to dobry sposób na poznanie zachodniej części Beskidu Niskiego z jego cennymi zabytkami architektury drewnianej. Na koniec warto pozostać na dłużej w Krynicy i zwiedzić to najsłynniejsze karpackie uzdrowisko.

Zobacz również:

Główny Szlak Beskidzki z Hańczowej do Bartnego

Główny Szlak Beskidzki – Gorce

About Anka Śliwa

Ciągle mnie gdzieś nosi i zbyt długo nie mogę usiedzieć w jednym miejscu. Zazwyczaj w góry, ale ciekawymi miejscami na nizinach też nie gardzę. Nie lubię wielkich miast, ale chętnie spędzam kilka dni Londynie, Paryżu czy Rzymie. Bo przede wszystkim lubię poznawać nowe miejsca. Kiedy wyjeżdżam to z plecakiem i samodzielnie, tak żeby móc zaplanować trasę i miejsca które odwiedzę. I żeby odpocząć od bycia w dużej grupie, co dla pilota i przewodnika górskiemu jest codziennością. Co robię kiedy jestem w domu? Czytam, oglądam filmy, planuję kolejne wyjazdy i od czasu do czasu brzdąkam sobie na gitarze.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Scroll To Top