Nowości
Home / Slider / Javorový vrch
Javorový vrch

Javorový vrch

W niniejszym artykule chciałbym zaprosić turystów poza granice Polski, do sąsiednich Czech, a dokładnie w Moravskoslezské Beskydy, czyli Beskid Morawsko – Śląski. Tereny te, tak jak pozostała część tzw. Zaolzia kiedyś należały do Polski i w kilku miejscach można jeszcze odnaleźć ślady tych czasów. Sam Beskid Morawsko – Śląski został wyodrębniony w 1968 r. z Beskidu Śląskiego i jest najbardziej na zachód wysuniętą częścią Beskidów Zachodnich.

Poniższy opis stanowi ciekawą propozycję jednodniowej wycieczki na jeden z popularniejszych szczytów omawianego terenu –  Wielki Jaworowy (1032 m n.p.m.).

Wycieczkę rozpoczniemy w Oldrzychowicach, będących dzielnicą Trzyńca. Najłatwiej dostać się tu autobusem  z przystanku obok stacji kolejowej Třinec, do której w parę minut dojeżdżają pociągi z Czeskiego Cieszyna. Same Oldrzychowice wzmiankowane są już na początku XIV w. Na uwagę zasługuje budynek dawnej szkoły ewangelickiej. W jej pobliżu, kilka metrów w kierunku południowym, znajduje się słup ze szlakami, według wskazówek którego za szlakiem koloru zielonego skręcamy w prawo, w mało wyraźną ścieżkę i praktycznie od razu rozpoczynamy dosyć wymagające podejście na Maly Javorovy. Po drodze pojawiają się nam widoki na dolinę Olzy oraz na grupę Ostrego (1044 m n.p.m.). Niedaleko widoczne są kominy ogromnego kompleksu hutniczego w Trzyńcu. Huta ma bardzo długą tradycję, gdyż istnieje od I połowy XIX w. i obecnie jest największa w całych Czechach. Jej początki związane są z rudami żelaza wydobywanymi w…Ustroniu.

Im wyżej się wspinamy, tym okazalsza staje się panorama, nie tylko doliny Olzy ale i polskich Beskidów. Na pierwszym planie ciekawie prezentuje się pasmo Stożka i Czantorii, w oddali zaś majaczą wierzchołki pasma wiślańskiego. Dźwięki działającej kolejki linowej oraz widok charakterystycznego masztu przekaźnikowego świadczą o tym że powoli docieramy na szczyt Małego Jaworowego. Jeszcze krótkie podejście i docieramy do schroniska (Chata Javorový),  którego początki sięgają 1895 , kiedy to organizacja Beskidenverein wybudowała tu swój pierwszy obiekt pod nazwą Erzherzog – Friedrich – Schutzhaus. Schronisko zostało nazwane tak na cześć arcyksięcia Fryderyka – promotora niemieckiej organizacji turystycznej. Niektóre źródła podają, że był to pierwszy obiekt tego typu w całych Beskidach Zachodnich, wybudowany przez Beskidenverein.

Po skosztowaniu Czeskich specjałów oraz pysznego piwa czeka nas jeszcze około półtorakilometrowe podejście na Javorový vrch, w okresie II wojny światowej nazywany Ahornberg (Góra Jaworowa). Tym razem kierujemy się znakami koloru niebieskiego, a w okolicy szczytu wchodzimy na ścieżkę znakowaną na żółto. Na przełęczy Gutské Sedlo ponownie wkraczamy na szlak niebieski, który sprowadzi nas do malowniczo położonej osady Guty. Stąd możemy wrócić do Trzyńca autobusem, aczkolwiek ja polecam przejście przez osadę niecałe 2 km, aby obejrzeć piękny drewniany kościół Bożego Ciała, którego początki sięgają XVI w. Dalej, już asfaltem, można przejść do Śmiłowic, skąd odjeżdżają pociągi do Czeskiego Cieszyna.

W niniejszym artykule chciałbym zaprosić turystów poza granice Polski, do sąsiednich Czech, a dokładnie w Moravskoslezské Beskydy, czyli Beskid Morawsko – Śląski. Tereny te, tak jak pozostała część tzw. Zaolzia kiedyś należały do Polski i w kilku miejscach można jeszcze odnaleść ślady tych czasów. Sam Beskid Morawsko – Śląski został wyodrębniony w 1968 r. z Beskidu Śląskiego i jest najbardziej na zachód wysuniętą częścią Beskidów Zachodnich.

Poniższy opis stanowi ciekawą propozycję jednodniowej wycieczki na jeden z popularniejszych szczytów omawianego terenu –  Wielki Jaworowy (1032 m n.p.m.).

Wycieczkę rozpoczniemy w Oldrzychowicach, będących dzielnicą Trzyńca. Najłatwiej dostać sie tu autobusem  z przystanku obok stacji kolejowej Třinec, do której w parę minut dojeżdżają pociągi z Czeskiego Cieszyna. Same Oldrzychowice wzmiankowane są już na początku XIV w. Na uwagę zasługuje budynek dawnej szkoły ewangelickiej. W jej pobliżu, kilka metrów w kierunku południowym, znajduje się słup ze szlakami, według wskazówek którego za szlakiem koloru zielonego skręcamy w prawo, w mało wyraźną ścieżkę i praktycznie od razu rozpoczynamy dosyć wymagające podejście na Maly Javorovy. Po drodze pojawiają się nam widoki na dolinę Olzy oraz na grupę Ostrego (1044 m n.p.m.). Niedaleko widoczne są kominy ogromnego kompleksu hutniczego w Trzyńcu. Huta ma bardzo długą tradycję, gdyż istnieje od I połowy XIX w. i obecnie jest największa w całych Czechach. Jej początki związane są z rudami żelaza wydobywanymi w…Ustroniu.

Im wyżej się wspinamy, tym okazalsza staje się panorama, nie tylko doliny Olzy ale i polskich Beskidów. Na pierwszym planie ciekawie prezentuje się pasmo Stożka i Czantorii, w oddali zaś majaczą wierzchołki pasma wiślańskiego. Dźwięki działającej kolejki linowej oraz widok charakterystycznego masztu przekaźnikowego świadczą o tym że powoli docieramy na szczyt Małego Jaworowego. Jeszcze krótkie podejście i docieramy do schroniska (Chata Javorový),  którego początki sięgają 1895 , kiedy to organizacja Beskidenverein wybudowała tu swój pierwszy obiekt pod nazwą Erzherzog – Friedrich – Schutzhaus. Schronisko zostało nazwane tak na cześć arcyksięcia Fryderyka – promotora niemieckiej organizacji turystycznej. Niektóre źródła podają że  był to pierwszy obiekt tego typu w calych Beskidach Zachodnich, wybudowany przez Beskidenverein.

Po skosztowaniu Czeskich specjałów oraz pysznego piwa czeka nas jeszcze około półtorakilometrowe podejście na Javorový vrch, w okresie II wojny światowej nazywany Ahornberg (Góra Jaworowa). Tym razem kierujemy się znakami koloru niebieskiego, a w okolicy szczytu wchodzimy na ścieżkę znakowaną na żółto. Na przełęczy Gutské Sedlo ponownie wkraczamy na szlak niebieski, który sprowadzi nas do malowniczo położonej osady Guty. Stąd możemy wrócić do Trzyńca autobusem, aczkolwiek ja polecam przejście przez osadę niecałe 2 km, aby obejrzeć piękny drewniany kościół Bożego Ciała, którego początki sięgają XVI w. Dalej, już asfaltem, można przejść do Śmiłowic, skąd odjeżdżają pociągi do Czeskiego Cieszyna.

About Sebastian Tomala

Przewodnik Beskidzki oraz Pilot Wycieczek, absolwent Politechniki Śląskiej w Gliwicach, członek Oddziału PTTK im. A.Janowskiego w Sosnowcu, członek Klubu Przewodników Turystycznych w Sosnowcu, miłośnik gór oraz turystyki.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Scroll To Top