Nowości
Home / Atrakcje turystyczne / Krynica Zdrój
Krynica Zdrój

Krynica Zdrój

Nie ma chyba osoby w Polsce, która nie słyszałaby o królowej polskich uzdrowisk czyli Krynicy Zdroju. Położona przepięknie w dolinie u stóp pasma Jaworzyny w Beskidzie Sądeckim jest dziś nie tylko kurortem, ale także sławnym ośrodkiem turystycznym i narciarskim. Turystów spotkać tu można w zasadzie przez cały rok. Czekają na nich wspaniałe widoki, znane wody mineralne, liczne szlaki piesze, konne i rowerowe, zabytki architektury uzdrowiskowej oraz stoki narciarskie zaliczane do najlepszych w Polsce i moc innych atrakcji.

Krynica Zdrój – początki

Lecznicze walory Krynicy odkryte zostały już na przełomie XVIII i XIX wieku, jednak dopiero w latach pięćdziesiątych XIX wieku można mówić o początkach uzdrowiska. Były one związane z badaniami Józefa Dietla, uważanego za ojca polskiej balneologii. Przeprowadził on pierwsze analizy krynickich zdrojów i rozpoczął popularyzowanie idei wyjazdów „do wód”.

W tym czasie Krynica była niewielką wsią zamieszkaną przez Łemków. Trudnili się oni rolnictwem i wypasem owiec na halach Pasma Jaworzyny. Pierwsze pensjonaty i domy uzdrowiskowe wyrastać zaczęły poniżej zabudowań wioski. Były to przede wszystkim drewniane wille, w których przyjmowano kuracjuszy. Ujęto także kolejne krynickie źródła, zorganizowano pijalnię wód mineralnych. Najstarszym zachowanym do dziś obiektem uzdrowiskowym jest altanka, która stoi dziś na Słotwinach i służy jako zadaszenia tamtejszego ujęcia wody.

Krynica Zdrój – rozwój

W XIX i na początku XX wieku sława Krynicy sięgała daleko poza teren Galicji. Przybywali tu kuracjusze ze wszystkich zaborów. Na krynickim deptaku spotkać można było miedzy innymi Henryka Sienkiewicza, Jana Matejkę, Helenę Modrzejewską oraz marszałka Józefa Piłsudskiego. Kurort przyciągał nie tylko doskonałym klimatem i wodami mineralnymi, ale także całą plejadą zjeżdżających tu każdego roku osobistości.

Dla wygody gości wybudowano pod koniec XIX wieku eklektyczny Nowy Dom Zdrojowy, który pełnił rolę kulturalnego centrum Krynicy. Jego potężny gmach do dziś jest wizytówką tutejszego deptaka. Wewnątrz znajdowały się sale klubowe, biblioteka, kawiarnia oraz sala balowa, gdzie urządzano popołudniowe i wieczorne asamble.

Mówiąc o Krynicy nie sposób pominąć dwóch kojarzonych z nią najbardziej postaci. Jedna to malarz prymitywista Nikifor, a właściwie Epifaniusz Drowniak. Stanowił on prze dziesięciolecia ważny element krynickiego uzdrowiska. Siadywał przy deptaku i malował na tekturkach i kartkach swoje niezwykłe obrazy. Dziś podziwiać je można w willi Romanówka, gdzie znajduje się muzeum mu poświęcone. Drugą postacią nierozerwalnie związaną z Krynicą był Jan Kiepura, śpiewak pochodzący z Sosnowca, który w Krynicy właśnie wybudował swoją willę Patria. Jest ona do dziś świetnym przykładem modernizmu.

Krynica Zdrój – dziś

Dziś Krynica obok funkcji uzdrowiskowych stała się także ważnym centrum turystycznym regionu. Park zdrojowy i deptak, wokół których skupia się większość tutejszych restauracji i kawiarni nadal stanowi centrum życia towarzyskiego. Pojawiły się jednak także nowe atrakcje. Na górującą nad Krynicą Górę Parkową można wyjechać kolejką linowo-terenową. Na jej szczycie zlokalizowano kompleks rekreacyjny ze zjeżdżalniami grawitacyjnymi.

W niedalekich Słotwinach działa ośrodek narciarski, przygłuszony nieco przez znacznie nowszą stacje narciarską na Jaworzynie Krynickiej. Na jej szczyt można się dostać z Czarnego Potoka kolejką gondolową, która sama w sobie jest niemałą atrakcją. Szczyt Jaworzyny oferuje wspaniałe widoki, sięgające przy dobrej pogodzie Tatr. A tutejsze trasy zjazdowe zaliczane są do najlepszych w kraju.

Jeśli do tego wszystkiego doliczymy liczne szlaki piesze i rowerowe, dzięki którym poznawać można najbliższą okolicę to okaże się, że Krynica jest idealnym miejsce na kilkudniowy wypad, podczas którego na pewno nie będziemy się nudzić.

About Anka Śliwa

Ciągle mnie gdzieś nosi i zbyt długo nie mogę usiedzieć w jednym miejscu. Zazwyczaj w góry, ale ciekawymi miejscami na nizinach też nie gardzę. Nie lubię wielkich miast, ale chętnie spędzam kilka dni Londynie, Paryżu czy Rzymie. Bo przede wszystkim lubię poznawać nowe miejsca. Kiedy wyjeżdżam to z plecakiem i samodzielnie, tak żeby móc zaplanować trasę i miejsca które odwiedzę. I żeby odpocząć od bycia w dużej grupie, co dla pilota i przewodnika górskiemu jest codziennością. Co robię kiedy jestem w domu? Czytam, oglądam filmy, planuję kolejne wyjazdy i od czasu do czasu brzdąkam sobie na gitarze.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Scroll To Top