Nowości
Home / Slider / Niebieski szlak przez Pieniny Właściwe
Niebieski szlak przez Pieniny Właściwe

Niebieski szlak przez Pieniny Właściwe

Niebieski szlak Tarnów – Wielki Rogacz przebiega przez najpiękniejsze rejonów polskich Karpat. Należą do nich Pieniny, wspaniałe i widokowe góry, o strzelających w niebo wapiennych skalnych zębach. Mimo swej niezbyt imponującej wysokości sprawiają dzięki nim wrażenie wyższych i potężniejszych. Niebieski szlak biegnie przez Pieniny Właściwe oraz Małe Pieniny, pozostawiając najniższą część zwaną Pieninami Spiskimi. Jego fragment między Przełęczą Snozka a Szczawnicą jest najczęściej odwiedzany przez turystów. Na trasie znajduje się najbardziej znany i rozpoznawalny pieniński szczyt Trzy Korony a także widokowa Sokolica oraz Zamek Pieniński.

Trasa: Przełęcz Snozka – Czorsztyn – Majerz – Przełęcz Osice – Trzy Kopce – Przełęcz Szopka – Trzy Korony – Zamek Pieniński – Czertezik – Sokolica – Szczawnica

Długość: 19 km, czas przejścia: około 7 – 8 godzin

Niemal cała opisywana trasa przebiega w granicach Pienińskiego Parku Narodowego. Za wstęp do samego parku nie są pobierane. Obowiązują one tylko za wejście na szczyt Okrąglica w masywie Trzech Koron oraz na Sokolicę. Wchodząc na obydwa szczyty jednego dnia płacimy tylko raz. Zejście do Szczawnicy związane jest z koniecznością przeprawy przez Dunajec. W sezonie (kwiecień – październik)  działa tu płatna przeprawa promowa. W pozostałych miesiącach z Sokolicy lepiej kierować się zielonym szlakiem do Krościenka. Warto też pamiętać, że po deszczu oraz zimą odcinek między Zamkiem Pienińskim a Sokolicą jest zwykle bardzo śliski ze względu na występujące tu wapienne skały.

Opisywany odcinek niebieskiego szlaku rozpoczyna się na Przełęczy Snozka, dokąd schodzi on z Gorców. Znajduje się tu duży parking, bacówka oraz słynny, a w ostatnim czasie też kontrowersyjny pomnik Organy Władysława Hasiora. Z przełęczy schodzimy asfaltową drogą do widocznego w dole Czorsztyna. Towarzyszy nam cały czas widok na Jezioro Czorsztyńskie. Choć szlak schodzi do centrum wsi to warto odbić z niego i zobaczyć ruiny tutejszego średniowiecznego zamku, dawnej granicznej strażnicy, która dziś wznosi się na skarpie nad wodami zalewu.

Po powrocie na szlak wychodzimy koło pawilonu edukacyjnego PPN na rozległą Polanę Majerz. Znajduje się tu bacówka, w której prowadzony jest pod auspicjami Pienińskiego Parku Narodowego kulturowy wypas owiec. Można tu zakupić tradycyjne owcze sery oraz napić się żętycy.  Po przejściu przez otwartą przestrzeń polany docieramy do drogi w kierunku Sromowców. Szlak przecina ją na Przełęczy Osice skąd rozpoczynamy wędrówkę grzbietem Pienin Właściwych. Początkowo wspina się ona na grzbiet i dalej wiedzie prawie płasko przez las. Gdzieniegdzie pokazują się szczątkowe widoki należącą w dolinie wieś Tylka. Trasa jest przyjemna i niezbyt męcząca. Dojście do Przełęczy Szopka zajmuje około półtorej godziny.

DSCN9280a

Na Przełęczy Szopka, nazywanej też Chwała Bogu spotykamy znaki żółtego szlak Krościenko – Sromowce. Przełęcz jest odsłonięta i przy dobrej pogodzie widać stąd pięknie Tatry oraz leżący poniżej nich Spisz. W tym miejscu zaczyna się też właściwe podejście na Trzy Korony. Szla wspina się stromo wśród lasu. Gdzieniegdzie w zboczu wykonano stopnie aby zapobiec poślizgnięciom. Po około pół godzinie od Przełęczy docieramy pod Okręglicę. Znajdują się tu ławki i punkt kasowy. Na najwyższym szczyci masywu trzech Koron znajduje się platforma widokowa mogąca pomieścić około 15 osób. Wchodzi się na nią po schodach i podeście. Urządzenia te zostały zamontowane by wchodzący tu masowo turyści nie niszczyli skał i nie zadeptywali cennych zbiorowisk roślinnych. Należy być przygotowanym, że w sezonie czas oczekiwania na wejście na platformę może wynieść nawet godzinę. Ale widoki wynagradzają zarówno trud wędrówki jak i oczekiwanie. Ze szczytu roztacza się wspaniała panorama Beskidów i Tatr z wijącą się poniżej wstęgą Dunajca.

DSCN9275a

Po zejściu z Trzech Koron szlak kieruje nas na Górę Zamkową i do znajdujących się na niej ruin Zamku Pienińskiego. Był on w przeszłości strażnicą przy granicy i szlaku handlowym, a historia wiąże go z postacią Świętej Kingi, księżnej krakowskiej, która po śmierci męża Bolesława Wstydliwego osiadła w ufundowanym przez siebie klasztorze sióstr klarysek w Starym Sączu. Wraz z mniszkami miała się chronić w pienińskiej warowni przed najazdem tatarskim. Do dziś z zamku zachowały się jedynie fragmenty murów, a poniżej podestu znajduje się niewielka, wykuta w skale kapliczka z figurą świętej Kingi.

Zejście z Góry Zamkowej jest początkowo dość strome, jednak po kilku minutach wypłaszcza się i po około pół godzinie ponownie osiąga żółty szlak na zejściu w stronę Krościenka. Obydwie trasy idą razem przez około 20 minut, przechodząc między innymi przez porośniętą sitowiem i bagienną roślinnością młakę. Na jej skraju stoją ławki i bije niewielkie źródełko. Po kolejnych stu metrach niebieski szlak skręca w prawo. Rozpoczyna się tu najbardziej męcząca, a zarazem najbardziej „górska” część całej trasy. Jest to tak zwana Sokola Perć, wytyczona w początkach XX wieku przez księdza Gadowskiego, twórcę słynnej Orlej Perci w Tatrach. Szlak, zabezpieczony łańcuchem biegnie skalistą granią przez Czertezik. Różnice wysokości są tu znaczne i często trzeba podchodzić i schodzić po kilkadziesiąt metrów na krótkich odcinkach. W ten sposób dochodzimy pod Sokolicę.

sokolica

Widok z jej szczytu to jeden z najbardziej znanych pienińskich pejzaży. Wykręcona przez wiatr sosna na litej skale i wijąca się w dole wstęga Dunajca. Niezapomniany widok, ale w czasie upałów jednocześnie największa pienińska patelnia. Trudno tu wtedy wytrzymać dłużej niż kilka minut. Za Sokolicą czeka nas już strome zejście nad Dunajec, gdzie przeprawić się można promem do Drogi Pienińskiej. Znajdujemy się w dolnej części Szczawnicy, niedaleko przystani spływu oraz schroniska Orlica. Można stąd kontynuować wędrówkę niebieskim szlakiem w Małe Pieniny lub jednym ze szlaków wychodzących ze Szczawnicy w stronę Beskidu Sądeckiego. Szczawnica jest też dobrze skomunikowana z Nowym Sączem i Krakowem oraz posiada rozbudowaną bazę noclegową.

About Anka Śliwa

Ciągle mnie gdzieś nosi i zbyt długo nie mogę usiedzieć w jednym miejscu. Zazwyczaj w góry, ale ciekawymi miejscami na nizinach też nie gardzę. Nie lubię wielkich miast, ale chętnie spędzam kilka dni Londynie, Paryżu czy Rzymie. Bo przede wszystkim lubię poznawać nowe miejsca. Kiedy wyjeżdżam to z plecakiem i samodzielnie, tak żeby móc zaplanować trasę i miejsca które odwiedzę. I żeby odpocząć od bycia w dużej grupie, co dla pilota i przewodnika górskiemu jest codziennością. Co robię kiedy jestem w domu? Czytam, oglądam filmy, planuję kolejne wyjazdy i od czasu do czasu brzdąkam sobie na gitarze.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Scroll To Top