Nowości
Home / Slider / Niebieski szlak Szczawnica – Wielki Rogacz
Niebieski szlak Szczawnica – Wielki Rogacz

Niebieski szlak Szczawnica – Wielki Rogacz

Jest to skrajna część niebieskiego szlaku Tarnów – Wielki Rogacz wiodąca przez Małe Pieniny. Cały szlak należy do najdłuższych w polskich Karpatach, a w swojej pienińskiej części jest bardzo licznie odwiedzany przez turystów. Małe Pieniny rozciągają się na południe od Szczawnicy, Szlachtowej i Jaworek, nad doliną Grajcarka i Białej Wody. To długi, widokowy grzbiet, idealny na jednodniową wędrówkę. Końcówka szlaku przebiega już w Beskidzie Sądeckim, który oddzielony jest od Pienin przełęczą Rozdziela.

Trasa: Szczawnica – Szafranówka – Łaźne Skały – Cyrhle – Durbaszka – Borsuczyny – trawers Wysokiej – Jaworzyna – Przełęcz Rozdziela – Hurcałki – Przełęcz Obidza – Wielki Rogacz

Długość: 18 km, czas przejścia: około 7 godzin

Ta część szlaku rozpoczyna się przy schronisku Orlica w Szczawnicy. W jego pobliżu znajduje się Pawilon Wystawowy PPN oraz Muzeum Turystyki Górskiej. Na wstępie przygotować się należy na dość strome podeści, które pozwoli wejść na grzbiet Małych Pieni. Ci, którzy nie lubią takich podejść mogą skorzystać z wyciągu krzesełkowego na Palenicę i stamtąd w kilka minut dotrzeć na Szafranówkę. Dolna stacja kolejki znajduje się w centrum Szczawnicy.

niebieski male pininy1

Wejście na Szafranówkę, pierwszy znaczący szczyt Małych Pienin zajmuje ponad godzinę. Znajduje się tu skrzyżowanie z żółtym szlakiem schodzącym do Szczawnicy i idącym dalej w Beskid Sądecki przez Dzwonkówkę do Łącka. Między Szafranówką, a widoczną po lewej kumulacją Palenicy rozciąga się ośrodek narciarski. Latem można tu skorzystać z kolejki grawitacyjnej, a dla dzieci przygotowano dmuchańce do skakania.

Schodząc z Szafranówki zostawiamy za sobą rozbudowaną infrastrukturę turystyczną i wchodzimy na rozległe łąki, poprzecinane niewielkimi lasami i zagajnikami. Nietrudno spotkać na swojej drodze stada owiec. Gdzieniegdzie z ziemi wystają pojedyncze skały, przypominające, że wciąż jesteśmy w Pieninach. Dzięki znacznemu odsłonięciu grzbietu cały czas towarzyszą nam piękne widoki, z jednej strony na Beskid Sądecki, z drugiej zaś na Pieniny Właściwe, a nawet momentami na Tatry.

niebieski male pieniny2

Po godzinie napotykamy kolejny żółty szlak sprowadzający do Szlachtgowej, a w druga stronę na Słowację na Przełęcz Pod Tokarnią powyżej wsi Leśnica. Niebieski szlak w tym miejscu opuszcza na krótko granicę i omija kulminację Wysokiego Wierchu. Niedaleko stąd już na Durbaszkę. Pod jej szczytem działa ośrodek o standardzie schroniska „Pod Durbaszką”. W ten sposób znaleźliśmy się w najwyższej części Małych Pienin i mamy przed sobą najwyższy szczyt całej grupy czyli Wysoką. Jest ona wyższa od Trzech Koron i liczy sobie 1050 metrów npm, ale ze względu na swój dość niepozorny wygląd (od polskiej strony) często nie jest zupełnie przez turystów kojarzona jako najwyższy szczyt Pienin. Na szczyt Wysokiej wejść nie można ponieważ znajduje się on w rezerwacie przyrody, który chroni między innymi wychodnie skalne. Niebieski szlak trawersuje szczyt około 50 metrów niżej. Na początku trawersu odchodzi w lewo zielony szlak do Wąwozu Homole i Jaworek.

DSCN4296a

Po minięciu Wysokiej już tylko nieco ponad godzina dzieli nas od Przełęczy Rozdziela. Wchodzimy tym samym w Beskid Sądecki. Za przełęczą napotykamy kolejny żółty szlak. W lewo sprowadza on do doliny Białej Wody, w prawo zaś do słowackiej Litmanowej. Z samej przełęczy i jej okolic rozciągają się piękne widoki na dolinę Białej Wody, Beskid Sądecki, Gorce, a przy dobrej pogodzie także Babią Górę w Beskidzie Żywieckim.

Za przełęczą szlak wchodzi w las i cały czas granicą doprowadza do niewielkiej osady Obidza nad Piwniczną. Napotykamy tu szlak czerwony z Jaworek do Piwnicznej, z którym skręcamy w lewo, by na kolejnym skrzyżowaniu opuścić go i po około trzech kwadransach osiągnąć Przełęcz Obrazek pod Wielkim Rogaczem, gdzie szlak ma swój koniec.

Z Przełęczy można albo zawrócić w stronę Jaworek schodząc szlakiem czerwonym przez Pokrywisko i Flader albo kontynuować wędrówkę czerwonym Głównym Szlakiem Beskidzkim w stronę Rytra lub Radziejowej i Przehyby.

About Anka Śliwa

Ciągle mnie gdzieś nosi i zbyt długo nie mogę usiedzieć w jednym miejscu. Zazwyczaj w góry, ale ciekawymi miejscami na nizinach też nie gardzę. Nie lubię wielkich miast, ale chętnie spędzam kilka dni Londynie, Paryżu czy Rzymie. Bo przede wszystkim lubię poznawać nowe miejsca. Kiedy wyjeżdżam to z plecakiem i samodzielnie, tak żeby móc zaplanować trasę i miejsca które odwiedzę. I żeby odpocząć od bycia w dużej grupie, co dla pilota i przewodnika górskiemu jest codziennością. Co robię kiedy jestem w domu? Czytam, oglądam filmy, planuję kolejne wyjazdy i od czasu do czasu brzdąkam sobie na gitarze.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Scroll To Top