Nowości
Home / Slider / Przez Pogórze Przemyskie i Góry Słonne
Przez Pogórze Przemyskie i Góry Słonne

Przez Pogórze Przemyskie i Góry Słonne

Jedna z najpiękniejszych tras drogowych południowo – wschodniej Polski wiedzie przez Pogórze Przemyskie i Góry Słonne. Jest to nie tylko najszybszy sposób na dostanie się z Przemyśla na północny skraj Bieszczadów, ale także droga, która sama w sobie stanowi atrakcję turystyczną. Warto będąc w tych okolicach przejechać ją na spokojnie, zatrzymując się w ciekawszych miejscach i ciesząc oczy pięknymi, dzikimi widokami.

Trasa: Przemyśl – Prałkowce – Krasiczyn – Korzeniec – Bircza – Leszczawa Dolna – Kuźmina – Tyrawa Wołoska – Załuż – Monasterzec – Lesko

Długość trasy: 70 km, czas przejazdu samochodem ze zwiedzaniem: minimum pół dnia, rowerem – półtora dnia

Niemal na całej długości opisywana trasa prowadzi drogą krajową numer 28. Wyjeżdżamy nią z Przemyśla na zachód, wzdłuż Sanu. Na wyjeździe z miasta, nieopodal stadionu Polonii mijamy bramę forteczną, należącą do Twierdzy Przemyśl oraz wyciąg narciarski na wzgórze Zniesienie. Tuż za wyciągiem można skręcić w wąską dróżkę w lewo i dojechać nią na wzgórze Kruhel, gdzie znajdują się pozostałości po 3 fortach Twierdzy. Jadąc dalej można też zboczyć do Kruhela Wielkiego, gdzie znajduje się ciekawa XVII wieczna drewniana cerkiew.

kruhel

Poruszając się drogą numer 28 po około 4 kilometrach od granic Przemyśla wjedziemy do miejscowości Prałkowce. Po prawej stronie stoi tu murowana dawna cerkiew grekokatolicka. Obecnie jest to kościół parafialny, w którym przechowywana jest przywieziona z terenów dzisiejszej Ukrainy ikona Matki Bożej Zbaraskiej.

Jedziemy dalej na zachód. Gdy droga zejdzie na sam brzeg Sanu, w miejscowości Dybawka wypatrywać można po lewej stronie pod lasem schronów z Linii Mołotowa. Miłośnicy fortyfikacji mogą zjechać w kierunku Tarnawców i tam przy niebieskim szlaku szukać dalszych umocnień.

W ten sposób dojeżdżamy do Krasiczyna. To jedna z najważniejszych turystycznie miejscowości w pobliżu Przemyśla. Po prawej stronie za murem pokazuje się gęsty park. Skrywa on wspaniały renesansowy zamek Krasickich i Sapiehów. Zdecydowanie warto zatrzymać się tu na trochę, pójść na spacer i zobaczyć dziedziniec zamkowy ozdobiony sgrafittowymi dekoracjami.

Za Krasiczynem droga zakręca na południe. Wjeżdżamy w porośnięty lasami obszar centralnej części Pogórza Przemyskiego. Miejscowości nie ma tu prawie wcale. Kilka niewielkich wiosek jest w zasadzie niewidocznych. Są za to lasy. Gęste i dzikie. Zatrzymując samochód przy jednej z wielu bocznych dróg gruntowych można udać się na krótki spacer. Docieramy w ten sposób w okolice wzgórza Krępak. Szosa tworzy tu ostre serpentyny. Przed ich rozpoczęciem w prawo odchodzą dwie ścieżki przyrodnicze po rezerwacie Krępak.

Zjeżdżamy w dolinę i w nieco bardziej zaludnione okolice. Przed nami Bircza, największa miejscowość w tej części Pogórza. Niegdyś miasto rozwijające się dzięki rodzinie Humnickich. Ich pałac podziwiać można w centrum wsi. Główna część Birczy leży nieco na bok od głównej drogi i jeśli chcemy do niej zajechać musimy odbić w lewo.

Za Birczą znów zaczynają się pustkowia. Tylko lasów jest mniej. Pojawiają się za to rozległe odsłonięte tereny, z których rozciągają się ładne widoki. Zjeżdżamy do Kuźminy, gdzie droga 28 łączy się z wojewódzką trasą do Krościenka. Przy skrzyżowaniu stoi dawna drewniana cerkiew, użytkowana dziś jako kościół. Stąd już tylko kilka kilometrów dzieli nas od Tyrawy Wołoskiej. Zachowała ona układ niewielkiego miasteczka, którym w przeszłości była. Zwracają uwagę domki ustawione wokół rynku oraz barokowy kościół.

sobien widok

Zaczyna się teraz najciekawsze widokowo część trasy. Strome serpentyny wyprowadzają na Góry Słonne. Przez Przełęcz Przysłup przejeżdżamy na ich południowe zbocza. Tu zakręty są jeszcze ostrzejsze. Nic więc dziwnego, że jest to teren rozgrywania jednego z etapów mistrzostwo polski w rajdach samochodowych. U podnóża gór mijamy niewielką wioskę Wujskie, z barokowym kościołem. Kolejne 2 kilometry i jesteśmy w Załużu.

Tu opuszczamy wygodną drogę nr 28 i zjeżdżamy w lewo. Droga biegnie wzdłuż Sanu. Po około 3 kilometrach, po prawej stronie na ostrym zakręcie znajdziemy niewielki parking. Wychodzi z niego ścieżka spacerowa na szczyt góry Sobień, gdzie wznoszą się ruiny zamku Kmitów. Można także poszukać ruiny kolejnych bunkrów z linii Mołotowa znajdujących się u podnóża góry, przed zakrętem.

sobien1

Ostatni odcinek trasy to przejazd wzdłuż Sanu. Malownicza droga opiera się z jednej strony o wzgórza, z drugiej o stromy brzeg rzeki. W miejscowości Monasterzec zobaczyć można drewnianą cerkiew z trzema kopułami. W ten sposób docieramy do Leska, niewielkiego miasta na północnym skraju Bieszczadów. Warto zobaczyć tutejszą XVI wieczną synagogę oraz cmentarz żydowski z jednymi z najstarszych w kraju nagrobkami. Lesko leży przy trasie z Ustrzyk Dolnych do Sanoka i łatwo można stąd kontynuować podróż dalej w Bieszczady lub do Rzeszowa.

About Anka Śliwa

Ciągle mnie gdzieś nosi i zbyt długo nie mogę usiedzieć w jednym miejscu. Zazwyczaj w góry, ale ciekawymi miejscami na nizinach też nie gardzę. Nie lubię wielkich miast, ale chętnie spędzam kilka dni Londynie, Paryżu czy Rzymie. Bo przede wszystkim lubię poznawać nowe miejsca. Kiedy wyjeżdżam to z plecakiem i samodzielnie, tak żeby móc zaplanować trasę i miejsca które odwiedzę. I żeby odpocząć od bycia w dużej grupie, co dla pilota i przewodnika górskiemu jest codziennością. Co robię kiedy jestem w domu? Czytam, oglądam filmy, planuję kolejne wyjazdy i od czasu do czasu brzdąkam sobie na gitarze.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Scroll To Top