Nowości
Home / Szlaki turystyczne / Szlaki górskie / Szlak zielony Wysowa – Stróże
Szlak zielony Wysowa – Stróże

Szlak zielony Wysowa – Stróże

Szlak zielony Wysowa – Stróże to propozycja dwudniowej trasy wiodącej prze zachodnią część Beskidu Niskiego. Po drodze napotkamy ładne widoki, malownicze doliny oraz wiele zabytków pozostałych po mieszkających tu do czasów powojennych wysiedleń Łemkach.

Szlak zielony Wysowa – Stróże to kontynuacja opisywanego wcześniej: Szlak zielony z Muszyny do Wysowej

Przebieg szlaku Wysowa – Kozie Żebro – Skwirtne – Banne – Magura Małastowska – Szymbark – Maślana Góra – Stróże

Długość: 35 kilometrów, czas przejścia: ok. 15 godzin

Wysowa – Magura Małastowska

Trasę wędrówki rozpoczynamy w Wysowej Zdroju. To uzdrowisko położone jest w najwyższej części Beskidu Niskiego, nazywanej Hańczowskimi Górami Rusztowymi. Odzyskało ono niedawno swój dawny blask oraz zyskało nową atrakcję – park wodny. Oprócz nich warto zwrócić uwagę na drewnianą cerkiew, przy której działa niewielki prawosławny monastyr oraz drewniany kościół z początku XX wieku.

Początkowo szlak zielony Wysowa – Stróże biegnie Doliną Łopacińskiego by następnie zacząć strome podejście pod Kozie Żebro. Jest ono bardzo męczące i trwa ponad półtorej godziny. Ze szczytu oglądać można szczątkowe widoki w kierunku Markowca i Gródka. Rosną tu lasy bukowe, które towarzyszyć nam będą aż do zejścia w kierunku Skwirtnego.

Po wyjściu z lasu otwierają się przed nami widoki w kierunku Magury Małastowskiej, której zalesiony wał zamyka horyzont. W samym środku wsi Skwirtne stoi drewniana cerkiew zachodni łemkowska pokryta namiotowym gontowanym dachem. Wpisuje się ona pięknie w okoliczny krajobraz. Jeśli nadal mało nam estetycznych wzruszeń warto wybrać się do następnej wioski Kwiatoń, by zobaczyć uważaną za najpiękniejszą cerkiew Beskidu Niskiego. Ze względu na swoje walory została ona zgłoszona do wpisu na listę UNESCO.

Po wyjściu ze Skwirtnego przechodzimy przez niewysokie, dość płaskie wzgórze Banne i przez dolinę Zdyni wchodzimy w pasmo Magurskie. Po dość długim podejściu docieramy do wioski Przysłup. Z miejsca, gdzie szlak zielony łączy się z drogą asfaltową przy dobrej pogodzie doskonale widoczne są Tatry. Stąd zaledwie 20 minut dzieli nas od schroniska pod Magurą Małastowską, gdzie warto zatrzymać się na nocleg.

Schronisko na Magurze Małastowskiej

Magura Małostowska – Stróże

Kolejny dzień zaczynamy od wejścia na szczyt Magury Małastowskiej. Jest ono krótki i niezbyt męczące. Na wierzchołku znajduje się niedawno odnowiony cmentarz wojenny z I wojny światowej. W Beskidzie Niskim i jego okolicach taki budowli jest ponad 350. Dalsza część wędrówki prowadzi grzbietem pasma magurskiego. Szlak zielony Wysowa – Stróże jest szeroki i wygodny, podejścia niewielkie.

W ten sposób docieramy do Bielanki. Tu znowu warto zejść na chwilę ze szlak zielony Wysowa – Stróże i zajść do zabytkowej drewnianej cerkwi, w której dziś modlą się wspólnie katolicy, grekokatolicy i prawosławni.

Po kolejnych 40 minutach docieramy do Szymbarku. To dawne miasteczko założone przez Gładyszów może się pochwalić wspaniałym renesansowym kasztelem, drewnianym kościołem oraz niewielkim skansenem wsi pogórzanskiej. Wszystkie one są warte uwagi i poświeceniu im odrobiny czasu.

Przed nami ostatni etap wędrówki. Wiedzie on przez masyw Maślanej Góry. Podejście na nią jest długie i dość strome. Przed samym szczytem odbija w prawo szlak czarny spacerowy wiodący do osuwiskowego jeziorka nazywanego beskidzkim morskim Okiem. Powstało ono na skutek jednego z największych w całych Karpatach osuwisk zbocza górskiego, które zablokowało dolinę płynącego tu potoku.

szlak zielony Wysowa – Stróże kończy się w miejscowości Stróże przy stacji kolejowej. W północnej części miejscowości znajduje się natomiast Muzeum Pszczelarstwa prezentujące dawne i obecne sposoby pozyskiwania wyrobów pszczelich. Może się ono pochwalić ogromna kolekcją ciekawych uli i narzędzi służących do pracy pszczelarzom.

Zobacz również:

Szlak zielony z Muszyny do Wysowej

Magura Małastowska

Galicyjskie Cmentarze Wojenne

About Anka Śliwa

Ciągle mnie gdzieś nosi i zbyt długo nie mogę usiedzieć w jednym miejscu. Zazwyczaj w góry, ale ciekawymi miejscami na nizinach też nie gardzę. Nie lubię wielkich miast, ale chętnie spędzam kilka dni Londynie, Paryżu czy Rzymie. Bo przede wszystkim lubię poznawać nowe miejsca. Kiedy wyjeżdżam to z plecakiem i samodzielnie, tak żeby móc zaplanować trasę i miejsca które odwiedzę. I żeby odpocząć od bycia w dużej grupie, co dla pilota i przewodnika górskiemu jest codziennością. Co robię kiedy jestem w domu? Czytam, oglądam filmy, planuję kolejne wyjazdy i od czasu do czasu brzdąkam sobie na gitarze.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Scroll To Top