Nowości
Home / Szlaki turystyczne / Szlaki górskie / Szlak zielony Zagórz – Krysowa
Szlak zielony Zagórz – Krysowa

Szlak zielony Zagórz – Krysowa

Szlak zielony Zagórz – Krysowa bierz swój początek przy stacji kolejowej w Zagórzu. Miejscowość ta bywa często nazywana Bramą Bieszczadów, choć geograficznie w Bieszczadach się nie znajduje.  Początkowo poruszamy się szosą w kierunku Komańczy mijając po lewej stronie murowaną cerkiew pw. św. Michała, aby za kościołem parafialnym skręcić w lewo w boczną asfaltową drogę.

Szlak zielony Zagórz – Krysowa przebieg: Zagórz – Wielopole – Gruszka (trawers) – Lesko – Kamień Leski – Glinne – Czulnia – Zwierzyń – Myczków – Wierchy – Wołkowyja – Kamień (trawers) – Terka – przełęcz Szczycisko – Żołobina – Bukowina – Siwarna – Krysowa

Długość szlaku – 40 km.

Czas przejścia – ok. 20 h

Zagórz – Lesko

Wiedzie ona dość stromo pod górę, a po wyjściu na grzbiecik naszym oczom ukazują się ruiny klasztoru karmelitów bosych z XVIII w. Pięknie położone na cyplu w zakolu Osławy wyglądają z daleka jak opuszczone zamczysko. Ze zniszczonego w II połowie XIX w. przez pożar klasztoru zachowały się ściany kościoła i wirydarza oraz otaczające go mury obronne. Wewnątrz kościoła można jeszcze dostrzec na ścianach fragmenty polichromii. Wchodząc do środka należy zachować szczególną ostrożność ze względu na liczne dziury, rumowiska i odpadające fragmenty murów.

Zagórz karmelici fot Anka Śliwa

Za klasztorem szlak zielony Zagórz – Krysowa zawraca i wzdłuż Osławy schodzi do szosy. Po niespełna 300 metrach skręcamy w lewo na mostek i wychodzimy na niewielki grzbiecik mijając po lewej stronie kolejną murowaną cerkiew. Stąd udajemy się na południe by po około 30 – 40 minutach dojść do punktu widokowego, z którego możemy podziwiać panoramę Leska. Po kolejnych 300 metrach osiągamy drogę z Tarnawy do Leska, przekraczamy ją i po chwili zaczynamy podejście pod Gruszkę. Jest ono stosunkowo krótkie, ale dość strome. Wiedzie cały czas lasem. Szlak mija szczyt od północy i długim grzbietem, początkowo stromo schodzi w kierunku Huzeli. Po wyjściu z lasu otwierają się piękne widoki na Lesko, z górująca nad miastem bryłą kościoła. Po około godzinie od przekroczenia drogi z Tarnawy dochodzimy do Wielkiej Obwodnicy Bieszczadzkiej i moście na Sanie między Huzelami i Leskiem.

Lesko

Warto poświęcić trochę czasu na zwiedzenie Leska. To niewielkie miasto ma bardzo bogatą historię i kilka wartościowych zabytków. Lokowane w II połowie XV w. w dobrach Kmitów z Wiśnicza stało się dość szybko ich centrum, przejmując tę funkcję od pobliskiego zamku Sobień. Do miasta wchodzimy od strony zamku. Zbudowany w początkach XVI w, przebudowany najpierw przez Stadnickich w XVII w., a następnie po zniszczeniach wojennych i pożarze z końca XVII w. pod kierunkiem Wincentego Pola w latach 1834 – 1843 mieści obecnie hotel. Zamek wygląda bardzo malowniczo ze względu na położenie na stromej skarpie nad Sanem. Wchodząc do miasta można zejść na chwilę ze szlaku i zobaczyć gotycki kościół pw. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny. Przebudowane w stylu barokowym wnętrze kryje liczne epitafia Stadnickich i Krasickich oraz Franciszka Pułaskiego – jednego z przywódców konfederacji barskiej, który poległ w potyczce pod Rabem koło Ustrzyk Dolnych.

Lesko synagoga fot Anka Śliwa

Kierując się dalej szlakiem dochodzimy do najcenniejszego zabytku Leska – manierystycznej synagogi, która mieści obecnie galerię sztuki. Idąc dalej po prawej stronie mijamy wejście na żydowski cmentarz – kirkut, jeden z najstarszych w Polsce. Warto wspiąć się na wzgórze na którym się znajduje i zobaczyć stare, kamienne macewy. Z kirkutu szlak prowadzi na wschód do źródeł mineralnych, gdzie przed II wojną światową istniało niewielkie uzdrowisko przeznaczone głównie dla żydowskich kuracjuszy. Schodząc w kierunku szosy warto spojrzeć za siebie w kierunku północnym żeby zobaczyć piękna panoramę Gór Słonnych.

Lesko kirkut fot Anka Śliwa

Lesko – Wierchy

Po około 15 minutach szlak ponownie wraca do Dużej Obwodnicy. Dochodzimy nim do atrakcji przyrodniczej – Kamienia Leskiego. Ta wychodnia skalna zbudowana z piaskowca robi wrażenie swoimi rozmiarami. Na skałę można wejść, ale należy zachować ostrożność, szczególnie przy wilgotnej pogodzie, kiedy kamień może być śliski. Po kolejnych 100 metrach szlak zielony Zagórz – Krysowa skręca ostro na południe i wiedzie początkowo asfaltową drogą, a następnie leśnymi drogami na Szczyt Czulnia. Góra jest zalesiona, a podejście choć stosunkowo krótkie to dość strome, podobnie jak zejście w kierunku Zwierzynia. Przejście od Kamienia Leskiego do Zwierzynia zajmuje ok. 1 h i 30 min. W Zwierzyniu przekraczamy most na Sanie. Kolejne półtora kilometra pokonujemy po prawie płaskim terenie wewnątrz potężnego zakola rzeki. Poziom wody jest tu niski ponieważ główny nurt odprowadzany jest podziemną sztolnią spod zapory w Myczkowcach do elektrowni wodnej. Po przejściu obok źródełka i wybudowanej ok. 20 lat temu sztucznej groty teren zaczyna się podnosić. Trawersujemy strome zbocze Grodziska. Zbocza są urwiste i kończą się w jeziorze Myczkowieckim więc ostrożność jest tu szczególnie wskazana, jeżeli nie chcemy zafundować sobie niespodziewanej kąpieli.

Kolejny prawie dwukilometrowy odcinek szlaku wiedzie zboczem wzdłuż rzeki Bereźnica. Po około pół godzinie z prawej strony mijamy stary cmentarz i przekraczamy kładkę na rzece. W przypadku wysokiego stanu wód (np. po dużych opadach deszczu) może to stanowić nie lada wyzwanie. Następnie podchodzimy na kolejny kręty grzbiet, z którego po ok. 40 minutach zaczynają być widoczne Myczków, Polańczyk oraz Jezioro Solińskie. Po kolejnych 30 minutach schodzimy do Myczkowa. Szlak zielony Zagórz – Krysowa przez krótki odcinek biegnie Małą Obwodnicą by potem skręcić w prawo w asfaltowa drogę. Przy jej końcu rozpoczyna się podejście na Wierchy. Droga początkowo biegnąca doliną strumienia zaczyna się powoli wznosić. Podejście jest łagodne, ale droga mocno rozjeżdżona przez samochody ciężarowe zwożące drzewo z wycinki. Sam las także jest mocno przerzedzony. Na wierchy docieramy po około godzinie. Jest do doskonały punkt widokowy na pasma Połonin oraz Durnej i Łopiennika. Żeby podziwiać wspaniałą panoramę należy zejść ze szlaku lekko w prawo i wejść na rozległą polanę. Sam szczyt jest zalesiony i rozjeżdżony przez ciężki sprzęt. Znajdują się tu ponadto liczne ogrodzone szkółki leśne.

Widok z Wierchów 2 fot AnkaŚliwa

Wierchy – Krysowa

Kiedy już nacieszymy oczy pięknem krajobrazu możemy ruszyć dalej w kierunku Wołkowyi. Szlak zielony Zagórz – Krysowa jest w tym miejscu bardzo słabo oznaczony, ale droga jest wyraźna. Po wyjściu z lasu otwierają nam się znowu widoki na południe i wschód. W ten sposób dochodzimy prawie do Małej Obwodnicy, gdzie szlak mocno odbija na zachód, omijając niewielkie wzgórze Plisz. Warto na kilka minut zboczyć ze szlaku i wejść na górę, aby zobaczyć panoramę Jeziora Solińskiego. Spod Plisza schodzimy polną, a następnie asfaltową drogą do Wołkowyi. Skręcamy w lewo i przez ok. kilometr idziemy asfaltem w stronę Górzanki. Następnie ponownie skręcamy w lewo i początkowo wśród pól, potem lasem przecinamy kolejny grzbiet by po przekroczeniu strumienia trawersować Kamień. Ten odcinek nie należy do najciekawszym choć ze stoków trafiają się ładne widoki okolicy. W ten sposób docieramy do przysiółka Bukowca, skąd znów raz w górę, raz w dół, przecinając dolinę potoku i wchodząc na niewielkie wzniesienie docieramy do Terki.

Widok na Terkę fot Anka Śliwa

Była to jedna z pierwszych wsi założonych w tej okolicy przez rodzinę Balów już w XV w. Po przejściu mostu na Solince, po prawej stronie mijamy nowy kościół. Za nim znajduje się miejsce po cerkwi i stary cmentarz. Zachowało się kilka nagrobków oraz stara dzwonnica parawanowa. Skręcamy w lewo przy sklepie i asfaltową drogą zaczynamy podchodzić w górę. Przy końcu asfaltu szlak zielony Zagórz – Krysowa mocno odbija w prawo i wchodzi na grzbiet. Podejście jest miejscami bardzo strome. Z odsłoniętej części podejścia rozciąga się ładny widok na dolinę Solinki i wzgórza nad Soliną. Dalsza część szlaku biegnie w lesie i jest dość męcząca. Dopiero po około półtorej godzinie, przed zejściem na przełęcz Szczycisko schodzi kilkadziesiąt metrów w dół.

Po przejściu przełęczy wchodzimy w Pasmo Połonin, w jeden z jego bocznych grzbietów. Przed nami najbardziej męczący odcinek całego szlaku. Pięciokilometrowy odcinek do Krysowej to trzy strome podejścia na Żołobinę, Bukowinę i Siwarnę. Przejście zajmuje ponad 2 godziny. Wędrujemy wśród bukowych lasów, gdzieniegdzie przecinanych niewielkimi polanami. Szlak zielony Zagórz – Krysowa jest dobrze wyznakowany, ścieżka dobrze widoczna. Koniec szlaku znajduje się przy dojściu do szlaku czarnego na Krysowej. Stąd można albo szybko (ok. pół godziny) zejść do bacówki PTTK w Jaworzcu lub kontynuować wędrówkę szlakiem czarnym na przełęcz Orłowicza i dalej na Połoninę Wetlińską (szlak czerwony) lub do Wetliny (szlak żółty).

Zobacz również:

Klasztor w Zagórzu

About Anka Śliwa

Ciągle mnie gdzieś nosi i zbyt długo nie mogę usiedzieć w jednym miejscu. Zazwyczaj w góry, ale ciekawymi miejscami na nizinach też nie gardzę. Nie lubię wielkich miast, ale chętnie spędzam kilka dni Londynie, Paryżu czy Rzymie. Bo przede wszystkim lubię poznawać nowe miejsca. Kiedy wyjeżdżam to z plecakiem i samodzielnie, tak żeby móc zaplanować trasę i miejsca które odwiedzę. I żeby odpocząć od bycia w dużej grupie, co dla pilota i przewodnika górskiemu jest codziennością. Co robię kiedy jestem w domu? Czytam, oglądam filmy, planuję kolejne wyjazdy i od czasu do czasu brzdąkam sobie na gitarze.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Scroll To Top